TEKSTY PIOSENEK:

3-LATKI

 

PAŹDZIERNIK

„Pokaż misiu”

Pokaż misiu gdzie masz oko, gdzie  masz ucho, gdzie masz nos.

Pokaż rękę, pokaż nogę, gdzie na głowie rośnie włos.

Podaj rękę, tupnij nogą, kiwnij głową tak czy nie.

Klaśnij w ręce, skocz do góry, razem pobawimy się.

 

„Znam siebie”

Choć niewiele jeszcze wiem,

to pochwalić wam się chcę,

że już siebie dobrze znam,

zaraz udowodnię wam.

Ref.: To jest rączka, to paluszek,

a to jest mój mały brzuszek,

uszy, nosek, oczka dwa,

uśmiechnięta buzia ma.

Choć me nóżki małe są,

co dzień wiele chodzić chcą,

czasem mama mówi mi,

że już nie ma na to sił.

 

„W ogródku warzywnym”

W ogródku warzywnym króliczki siedziały, króliczki siedziały,

i słodką kapustkę smacznie zajadały, i słodką kapustkę smacznie zajadały.

Kasia to spostrzegła do ogródka wbiegła, do ogródka wbiegła,

truś, truś, truś, truś, truś, truś i króliczków nie ma już,

truś, truś, truś, truś, truś, truś i króliczków nie ma już.

 

„Orzeszki laskowe”

My jesteśmy małe orzeszki laskowe,

sukieneczki nowe, czapeczki zielone.

Ref.: Tupu, tupu, hop, hop, bawmy się wesoło,

jak słonko na niebie, zataczajmy koło.

Przyszedł pan leśniczy, uchylił czapeczki,

spadłyśmy na ziemię jak małe listeczki.

Ref.: Tupu, tupu…

 

„Ola i liście”

Poszła Ola na spacerek, na słoneczko, na wiaterek.

A tu lecą jej na głowę liście złote i brązowe,

a tu lecą jej na głowę liście złote i brązowe.

Myśli Ola: liści tyle, bukiet zrobię z nich za chwilę.

La-la-la-la, la-la-la-la, la-la-la-la, la-la-la-la.

La-la-la-la, la-la-la-la, la-la-la-la, la-la-la-la.

 

„Orkiestra – piosenka do słuchania”

Mały jeżyk na bębenku gra.

Ram tam tam, ram tam tam

ram tam tam.

Ram tam tam, ram tam tam,

ram tam tam.

Na grzechotkach grają misie dwa.

Szu, szu, szu, szu, szu, szu

szu, szu, szu.

Szu, szu, szu, szu, szu, szu

szu, szu, szu.

Szary zając na talerzach gra.

Bum tara, bum tara,

bum tara.

Bum tara, bum tara,

bum tara.

Młody dzięcioł w drzewo stuka tak.

Stuku puk, stuku, puk,

stuku, puk.

Stuku puk, stuku, puk,

stuku, puk.

Już orkiestra dobrze rytm ten zna.

Bum tara, bum tara,

bum tara.

Bum tara, bum tara,

bum tara.

 

„Deszczowa piosenka”

Kap, kap, kap, kapu, kap

sto melodii deszczyk zna.

Śpiewa sobie w drzewach,

na okapie gra.

Chlupu, chlup, chlupu, chlup,

o parapet tup, tup, tup.

Tupie sobie deszczyk

o stopeczkach stu.

Stuku, stuk, stuku, stuk,

w szybę okna puk, puk, puk.

Stuka sobie deszczyk

o paluszkach stu.

Dyng, dyng, dyng, dyngu, dyng,

w dzwonek rynny: dzyń, dzyń, dzyń.

To wesoły deszczyk,

więc zaśpiewaj z nim.

 

WRZESIEŃ

„Paluszek”

Tu paluszek, tu paluszek, tu pośrodku jest mój brzuszek.

Tu jest rączka, a tu druga, a tu oczko do mnie mruga.

Tu jest buzia, tu ząbeczki, tu wpadają cukiereczki.

Tu jest nóżka i tu nóżka, chodź zatańczyć jak kaczuszka.

Tu mam ręce, tu mam nogi,  a pośrodku brzuszek.

Tu mam głowę, a na głowie z obu stron mam uszy.

Moje ręce klaszczą ładnie, nogi tupią raz i dwa.

W głowie mam pomysłów wiele, buzia śmieje się ha, ha.

 

„Każda rączka”

Każda rączka, każda rączka pięć paluszków ma, pięć paluszków ma.

Paluszki składamy, wszystkimi klaskamy raz i dwa, raz i dwa.

Pięć paluszków, pięć paluszków jedna rączka ma, druga rączka ma.

Paluszki składamy , wszystkimi klaskamy raz i dwa, raz i dwa.

 

„W przedszkolu”

 Nikt w przedszkolu się nie nudzi oj nie nie , oj nie nie,

nie grymasi, nie marudzi, bo tu nam fajnie jest.

Każdy zupkę zje z miseczki mniam, mniam, mniam, mniam, mniam, mniam,

i zatańczy do poleczki hopsasa, hopsasa.

Już za ręce się łapiemy raz i dwa, raz i dwa,

i w kółeczku tańcujemy oj, dana, oj dana.

Zaśpiewamy pioseneczkę la, la, la, la, la, la,

pośmiejemy się troszeczkę ha, ha, ha, ha, ha, ha.

 

„Do przedszkola idzie maluch”

Do przedszkola idzie maluch tup, tup, tup, tup

     Wszyscy dziś malucha chwalą tup, tu, tup, tup.

Zna wierszyki i piosenki la, la, la, la.

Zawsze chodzi uśmiechnięty la, la, la, la.

Podskakują razem dzieci hop, hop, hop, hop

Bo tu bawią się najlepiej hop, hop, hop, hop.

 

„Mam tylko 3 latka”

Mam tylko 3 latka, jestem jeszcze mały.

Ale bardzo dużo teraz wiem.

Mam czystą bluzeczkę, kapcie oraz piłkę.

Obiadek w przedszkolu grzecznie zjem.

La, la, la, la, la, la.

A tym przedszkolakiem jestem ja. (x2)

Kiedy rano wstanę do przedszkola idę,

 bo przecież w przedszkolu fajnie jest.

Mam tu koleżanki, kolegów i Panią.

Co dzień zabawkami bawię się.

La, la, la, la, la, la.

A tym przedszkolakiem jestem ja. (x2)

 

„Mały przedszkolak”

Słońce świeci, wietrzyk wieje,

latek jeszcze mam niewiele.

Nóżką tupnę, w rączki klasnę,

jestem przedszkolakiem właśnie.

Ref.:

Hop, hop, hop i la, la, la,

przedszkolakiem jestem ja.

Hop, hop, hop i li, li, li,

przedszkolakiem jesteś ty.

Bardzo grzecznie, co dzień rano,

do przedszkola idę z mamą.

Tam się bawię, pilnie uczę

i piosenki czasem nucę.

 

4-LATKI

 

PAŹDZIERNIK

„Idzie jesień”

Jestem jesień z pełnym koszem, z pełnym koszem,

dobre rzeczy wam przynoszę, wam przynoszę:

jabłka, śliwki, gruszki bery,

pomidory i selery, pomidory i selery.

Przyszła jesień do gosposi, do gosposi:

Czy gosposia o coś prosi, o coś prosi?

Mam kapustę do kwaszenia,

dobre grzyby do suszenia, dobre grzyby do suszenia.

Idzie jesień z wielkim koszem, z wielkim koszem.

Zajadajcie! Bardzo proszę! Bardzo proszę!

Ludzie biorą te podarki

i chowają do spiżarki, i chowają do spiżarki.

 

„Kap, kap, kap”

 Gdy na dworze pada deszcz,

ja się tym nie trapię,

wkładam kurtkę i kalosze,

i deszcz w dłonie łapię.

Ref.: Kap, kap, kap, kap, kap, kap,

kap, kap, kap, kap, kap, kap,

i deszcz w dłonie łapię.

Gdy na dworze pada deszcz,

ja się nie przejmuję.

Przez kałuże: hop sa sa

dziarsko przeskakuję.

Ref.: Hop, hop, hop, hop, hop, hop,

hop, hop, hop, hop, hop,hop,

dziarsko przeskakuję.

Lubię, kiedy pada deszcz,

nie lubię gdy leje.

Gdy ulewa chowam się

i głośno się śmieję

Ref.:Ha, ha, ha, ha, ha,

ha, ha, ha, ha, ha,

i głośno się śmieję.

 

WRZESIEŃ

„Jestem sobie przedszkolaczek”

Jestem sobie przedszkolaczek,
nie grymaszę i nie płaczę,
na bębenku marsza gram,
ram tam tam, ram tam tam.

Mamy tu zabawek wiele,
razem bawić się weselej,
bo kolegów dobrych mam,
ram tam tam, ram tam tam.

Mamy klocki, kredki, farby,
to są nasze wspólne skarby,
bardzo dobrze tutaj nam,
ram tam tam, ram tam tam.

Kto jest beksą i mazgajem,
ten się do nas nie nadaje,
niechaj w domu siedzi sam,
ram tam tam, ram tam tam.

 

„Kolorowe listki”

Kolorowe listki z drzewa spaść nie chciały,

kolorowe listki na wietrze szumiały.

Ref.: Szu, szu, szu, szumiały wesoło.

Szu, szu, szu, wirowały wkoło

Kolorowe listki bardzo się zmęczyły,

kolorowe listki z drzewa zeskoczyły.

Ref.: Hop, hop, hop, tak sobie skakały,

hop, hop, hop, wkoło wirowały.

Kolorowe listki spadły już na trawę,

kolorowe listki skończyły zabawę.

Ref.: Cicho sza listki zasypiają,

cicho sza oczka zamykają.

 

„Malowany zając”

Na kubeczku z porcelany siedzi zając malowany,

kiedy tylko się poruszy, to w kubeczku moczy uszy.

ref.: Mówię wam, mówię wam co ja z tym zającem mam.

Mówię wam, mówię wam co ja z tym zającem mam.

Siedzi zając na kubeczku, lewą nogę moczy w mleczku,

ale mleczko nie dla niego, on by wolał coś innego.

ref.: Mówię wam, mówię wam co ja z tym zającem mam.

Mówię wam, mówię wam co ja z tym zającem mam.

 

„Mam już cztery latka”

Cztery latka mam, rysuję już sam.

Leżę jeszcze na leżaku,

a zabawki mam w plecaku.

Cztery latka mam, radzę sobie sam.

Cztery latka mam, klocki składam sam,

Pani trochę mi pomoże,

dalej wszystko sam ułożę.

Cztery latka mam, radzę sobie sam.

Cztery latka mam, tańczę, mówię wam,

Pani gra nam na pianinie,

czas w przedszkolu miło płynie.

Cztery latka mam, radzę sobie sam.

 

„Mam już cztery lata”

Dla mamy jestem szkrabem.

Mój skrzacie woła tata.

Uwierzyć wciąż nie mogą,

że mam już cztery lata.

Bo ja przecież wszystko wiem

i powtarzam cały dzień.

Ref.:

Wasze dziecko jest już duże,

może samo umyć buzię,

włożyć buty i ubranie

i ze smakiem zjeść śniadanie.

Umie zetrzeć kurze z szafki,

 dba o książki i zabawki,

zawsze grzecznie idzie drogą

i nie ciągnie psa za ogon.

Pomagam chętnie mamie,

wyręczać lubię tatę,

mieć swoje obowiązki

chce każdy czterolatek.

 Bo ja przecież wszystko wiem

i powtarzam cały dzień.

Ref.:

Wasze dziecko jest już duże,

może samo umyć buzię,

włożyć buty i ubranie

i ze smakiem zjeść śniadanie.

Umie zetrzeć kurze z szafki,

 dba o książki i zabawki,

zawsze grzecznie idzie drogą

i nie ciągnie psa za ogon.

 

5-LATKI

 

 

PAŹDZIERNIK

„Marchewki urodziny”

Na marchewki urodziny
Zeszły wszystkie się jarzyny.
A marchewka gości wita
I o zdrowie grzecznie pyta

Kartofelek podskakuje,
burak z rzepką już tańcuje.
Pan kalafior z krótką nóżką
biegnie szybko za pietruszką.

Kalarepka w kącie siadła,
Ze zmartwienia aż pobladła.
Tak się martwi, płacze szczerze,
Nikt do tańca jej nie bierze.

Wtem pomidor nagle wpada,
Kalarepce ukłon składa.
Moja blada kalarepko,
Tańczże ze mną,
tańczże krzepko.

Wszystkie pary jarzynowe
Już do tańca są gotowe.
Gra muzyczka,
to poleczka,
Wszyscy tańczą już w kółeczkach.

 

„Ogórek”

Wesoło jesienią w ogródku na grządce,

tu ruda marchewka, tu strączek.

Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty,

a w kącie ogórek wąsaty.

Ref.: Ogórek, ogórek, ogórek, zielony ma garniturek

i czapkę, i sandały, zielony, zielony jest cały! (bis)

Czasami jesienią na grządkę w ogrodzie

deszczowa pogoda przychodzi.

Parasol ma w ręku, konewkę ma z chmurki

i deszczem podlewa ogórki.

Ref.: Ogórek, ogórek, ogórek, zielony ma garniturek

i czapkę, i sandały, zielony, zielony jest cały! (bis)

 

„Owoce i warzywa”

Powiedział raz pomidor,

że arbuz to warzywo.

I tak przestraszył nać,

że chciała z grządki zwiać

Ref.

A na drzewach gruszki

opalają brzuszki,

huśtają się wiśnie,

śliwki słodkie, pyszne.

A tam w ziemi pory,

szczypior, kalafiory,

marzą o tym, by

w zupie spędzać dni.

Upiera się marchewka:

„Jam zdrowsza niż rzodkiewka

i jak donosi wieść,

mnie pierwszą trzeba zjeść”

 

„11 Listopada”

Niepodległość – trudne słowo.
Może ono znaczy coś ważnego w naszym życiu?
Kto mi wytłumaczy?  x2
Tak to słowo – bardzo ważne.
Jeśli słuchać umiesz
To na pewno już niedługo

łatwo je zrozumiesz. x2

Ref.: Uwięziony ptak nie śpiewa.
A czy wiesz dlaczego?
Bo nie spotkasz nigdy w klatce,
Ptaka szczęśliwego. (bis)

Czasem ktoś Ci nie pozwoli cieszyć się swobodą
i zamieszka bez pytania w twoim kraju z tobą.
Potem bardzo się panoszy, rządzi i wymaga.
Wreszcie mówi, że tak lepiej, że tobie pomaga.

Ref.: Uwięziony ptak nie śpiewa.
A czy wiesz dlaczego?
Bo nie spotkasz nigdy w klatce,
Ptaka szczęśliwego

Tak poznałam, zrozumiałam słowa najważniejsze.
Niepodległość znaczy wolność, słowa najpiękniejsze
Niepodległość znaczy wolność, słowa najpiękniejsze.

 

WRZESIEŃ

„Wesołe przedszkole”

Słońce dużo ma roboty, kiedy rano wschodzi.

Rozsypuje iskry złote po szumiącej wodzie.

W okna domu świeci, rosę zbiera z pola

i wesoło wita dzieci w drodze do przedszkola.

Ref. Wesoło jest, wesoło w huczącym ulu pszczołom,

w zielonym lesie ptakom, w przedszkolu przedszkolakom.

W przedszkolu przedszkolakom.

Słońce bardzo jest ciekawe, w okna nam zagląda,

czy w przedszkolu wśród zabawek zawsze jest porządek.

Myśmy tu sprzątali własnymi rękami.

Po czyściutkiej, jasnej sali słońce tańczy z nami.

 

„Do przedszkola”

Rano budzę się, jaki piękny to czas,

słońce wstało już, a więc pora też wstać.

Szybko myję się, jem śniadanie i już

gotów jestem, bo chcę już iść, chcę już iść.

Ref. Do przedszkola, do przedszkola,

jak cudownie tutaj co dzień mija czas.

Do przedszkola, do przedszkola,

o tym już od rana marzy każdy z nas.

Pani czeka już i koledzy też są,

siadam w kole – to jest magiczny nasz krąg.

Obok siedzi Jaś, Weronika i Staś –

tu bawimy się, wiec przychodzę co dzień.

 

„Zbieramy grzyby”

Z wielkim koszem idzie jesień po lesie.

Co w tym koszu Pani Jesień nam niesie?

Ref.:

Kurki, rydze i maślaki,

borowiki i kozaki,

pozbieramy dziś. (x2)

Muchomora ominiemy z daleka.

Niech muchomor na złe muchy tu czeka.

Poszukamy żółtych kurek pod sosną.

Nad potokiem smaczne rydze nam rosną.

 

„Przedszkole – drugi dom”

Gdy dzień wstaje i wita świat,

ranną porą wstaję i ja.

Mama pomaga ubierać się,

do przedszkola prowadzi mnie.

Ref.:

Ja chodzę tam co dzień,

obiadek dobry jem,

a po spacerze w sali,

wesoło bawię się.

Kolegów dobrych mam,

nie jestem nigdy sam,

przedszkole domem drugim jest.

Czasem rano trudno nam wstać,

chciałoby się leżeć i spać.

Lecz na mnie auto czeka i miś,

w co będziemy bawić się dziś?

Zamiast mamy panią tu mam,

bardzo dużo wierszyków znam.

Śpiewam i tańczę, wesoło mi

i tak płyną przedszkolne dni.